Kosmetyczna sobota: Kwasy ?

Komentarze (61) | 14.09.2013

Na przełomie kwietnia i maja stan mojej cery troszkę się pogorszył. Największy problem mam z rozszerzonymi i zapchanymi porami. Innych niedoskonałości też nie brakuje. Postanowiłam iść z tym do sprawdzonego dermatologa, poprzednia nawet na mnie nie popatrzyła. Zapisała mnie moja mama, ale niestety pomyliły jej się dni, nim zorientowała się było już za późno - termin przepadł. Od razu poszłam po kolejny. Najbliższy wolny - 13 grudzień czyli 3,5 miesiąca czekania #kasachorych !

(  Pharmaceris seria T (Trądzik) Krem z 10% kwasem migdałowym na noc - II stopień złuszczania)



Na szczęście wcześniej, bo podczas wyjazdu do Hamburga, miałam okazję porozmawiać z inną dermatolog, która poleciła mi kwasy. Nigdy ich nie stosowałam, nigdy nawet o nich nie myślałam. Na początek zaczęłam od kremu. Poszłam do Super Pharm po krem Uriage a wyszłam z Pharmaceris. Czemu ? Bo kobieta w stroju Pharmaceris wręcz mi go wcisnęła. Dla niej nie istniało nic innego, a wszystko o co pytałam nie miało mi pomóc "bo to tylko do przebarwień". To już druga niemiła sytuacja w tej apteko-drogerii. Rozumiem że ekspedientka ma % od sprzedaży ale dla niej wszystko inne do niczego się nie nadawało, jeszcze mogło mi zaszkodzić. A krem z kwasem migdałowym był najlepsze na świecie.

Wzięłam ten mocniejszy - 10%. Po powrocie do domu i przeczytaniu opinii w internecie miałam mieszane odczucia. Opinie były różne, najczęściej pisano o wysypach albo braku rezultatów. Ja po tygodniu stosowania jestem mile zaskoczona. Po powrocie z Anglii miałam mały wysyp na policzkach, teraz już go nie ma. Gorzej z czołem które wygląda tak samo jak wcześniej. Takie kremy powinno się używać tylko w nocy. Skóra była tylko minimalnie zaczerwieniona, a naskórek delikatnie się złuszczał - raz to widziałam raz nie. Oprócz tego 2 razy w tygodniu maseczka z glinką z tego postu. Rano krem z Hydra Adapt z Garniera. Lano-krem jest tłusty wiec zostawiam go na chłodniejszą porę.

Za miesiąc - dwa przerzucę się na coś mocniejszego. Kwas o 25-35% stężeniu. Prawie zacznie się zima jesień, dobra pora na tego typu zabiegi. Jak na razie zastanawiam się nad Ziają. Sklepik mam pod nosem, a pani która kupowała przy mnie 25% powiedziała że już nie może się doczekać aż zacznie go znowu stosować.

Może ktoś jest w stanie mi coś polecić ?

Pozdrawiam