Zdjęcia które wzbudzają skrajne emocje

Komentarze (58) | 15.09.2013
Witam
W dzisiejszym poście nie zwracam uwagi konkretnym osobom. Dawno temu postanowiłam sobie, że przestaje publikować zdjęcia, tzw "inspiracje" na blogu. Od tej pory pojawiają się tylko na moim facebookowym profilu i miniblogu na Tumblerze. Często czytam wszystkie komentarze. Po dłuższym czasie zauważyłam że konkretne typy zdjęć wzbudzają wśród obserwatorów negatywne emocje.

1. Za chuda - anoreksja




Albo moje ulubione: jak dla mnie to za chuda. To nic że dziewczyna jest drobna, nie może przytyć, ćwiczy regularnie i prowadzi fitbloga na amerykańskim serwisie. Zawsze znajdzie się ktoś kto po jednym zdjęciu zdiagnozuje u niej anoreksję czyli chorobę psychiczną, pomyli mięśnie z kośćmi albo napisze coś w stylu "zaraz psy się na kości zlecą" bądź gorsze określenia. Wystarczy że na jakimś zdjęciu za chudo wyjdzie ręka, noga czy wystający obojczyk.
Znam dużo osób które są po prostu chude, wiele z nich chciało by przytyć chociażby troszeczkę w biodrach alby zyskać kobiece kształty. Czy takie osoby są narażone w realu na wyzwiska na temat swojej sylwetki - nie. Zdjęcie pokazane wyżej nie mają nic wspólnego z tym i tym. Nie siejmy paniki.

2. Babochłop


Za bardzo, okropnie, łeee, to udo to za męskie, fuuuu

W przypadku dziewczyn które nawet nie są kulturystkami - popatrzcie na nią. Myślę że w przypadku takich kobiet trzeba pamiętać że: dojście do takiej sylwetki wymaga naprawdę ciężkiej i długiej pracy, i mnóstwa wyrzeczeń. One nie wyglądają tak każdego dnia, wiele z nich przygotowuje się do zawodów, są w szczytowej formie odtłuszczone i odwodnione. Sądząc po stroju, zdjęcia często są robione po lub podczas treningów. Wtedy mięśnie są jeszcze bardziej widoczne. To że tak wyglądają to ich świadoma decyzja. Nie rozumiem zmieszania z błotem tylko dlatego że talia na pierwszym foto talia jest za szeroka.

3. Metamorfoza typu wcześniej wyglądała lepiej. 


Nie ma to jak zniechęcić kogoś do dalszej pracy nad sobą sugerując że przed przemianą było lepiej. Teraz to tylko bonifikarta McDonalds i powrót do sylwetki sprzed metamorfozy.

4. Sztuczności 



To zdjęcie dodane ostatnio wzbudziło chyba najwięcej emocji. Kobieta jest ładna, widać że się sobie podoba. Możliwe że powiększyła sobie coś - co to pośladków nie jestem pewna, musiała mieć szerokie biodra bo przy zbyt dużych inplantach wyglądałaby - tak. Po tym komentarzu : "A Jako przedstawiciel płci brzydkiej stwierdzam, że pani ze zdjęcia jest niesamowicie apetyczna Pupcia marzenie" to już w ogóle się zaczęło: na pewno jest taka i taka. Na pewno to d... po co by jej było takie wielkie d... Najważniejsze że się sobie podoba. Podobnie jest z silikonowymi cyckami, zawsze ktoś musi je wyśmiać - "schudła i nagle w biuście przytyła haha" - czy w tych czasach jeszcze kogoś to dziwi ? Na pewno dla niektórych kobiet to atrybut kobiecości. Jeśli nie wyglądają jak z okładek magazynów dla panów i mają kogoś uszczęśliwić to czemu nie. 

To jeden z przyjemniejszych postów jakie napisałam. Nikt nie jest idealny, a najważniejsze jest to aby być zadowoloną z samej siebie.  Dziwi mnie czasem to że niektóre opinie pojawiają się na facebooku, w miejscu gdzie najczęściej nie jesteśmy anonimowi, i nasi znajomi mogą to zobaczyć. No cóż, jesteśmy w internecie i niektóre rzeczy są nieuniknione. 

Pozdrawiam