Podczas upałów niewątpliwie, powinniśmy pić więcej wody niż zwykle. Nie zawsze jednak mamy w domu wodę mineralną, która może się szybko się kończyć. Sama bardzo często kupuje ją całymi zgrzewkami, ale najczęściej 6 butelek wystarcza mi na około 4 dni. Dużej 1,5 l wody nie włożymy do torebki, więc trzeba również myśleć o tych mniejszych. W tamtym roku przed latem zdecydowałam się na zakup butelki Bobble. Używałam ją niestety bardzo krótko. Nie planowałam wpisu na ten temat, ale od ponad miesiąca używam również dzbanka filtrującego i postanowiłam zrobić porównanie.  

Wkrótce nadjedzie lato, czyli czas, w którym świeże owoce jagodowe będą już dostępne. Odnosząc się do pytań o jogurty owocowe, nie warto pić tych dostępnych w sklepach, szczególnie w momencie gdy ktoś planuje zrzucić kilka nadprogramowych centymetrów. To że coś zawiera owoce, nie znaczy od razu najzdrowszego wyboru. Chodząc do pracy często wybierałam jogurt pitny z biedronki, 400 ml za około 3 zł. Uważałam to za dobry pomysł na drugie śniadanie. Przestałam w momencie gdy uświadomiłam sobie jaką ilość węglowodanów ma w sobie taka butelka. Byłam w stanie wypić ją w przeciągu kilkunastu minut.  Miała prawie 75g czyli więcej niż połowę tego co planowałam zjeść w ciągu dnia. O wiele lepszym pomysłem jest robienie swoich własnych jogurtów miksując: kefir, jogurt grecki czy naturalny z owocami. 

Aby do tego się zabrać potrzebujemy odpowiedniego miksera/blendera kielichowego. Od kilku miesięcy sama jestem posiadaczką Zelmera z którego jestem zadowolona. Owszem miałam z nim problemy (w ciągu pierwszych dwóch tygodni się spalił), ale naprawili go w tydzień i od tego momentu wszystko jest w porządku. Czasem przeszkadza mi jedynie jego wielkość. Do płynnych rzeczy jest ok, gdybym chciała zrobić w nim małą ilość pasty z czosnku, jajka i awokado mogłabym mieć problem z jej wydobyciem.


Witam
Już w listopadzie na blogu pojawił się wpis, z informacją że szukam dla siebie odpowiedniego miksera do Smoothie. Wtedy brałam pod uwagę dwa tańsze modele, post możecie zobaczyć tutaj. Na szczęście zdecydowałam się na coś lepszego i mocniejszego. Od zakupu Smoothie Makera i Magic Bulleta odwiodły mnie opinie znalezione w sieci. Mimo że są ładne, kolorowe i mają sporo akcesoriów, posiadają również trochę wad. Ich użytkowcy narzekali na małą pojemność kubeczków, słabą moc i np to że już po trzech minutach stosowania silniczek się przegrzewał. Jedni pisali że nie kruszą lodu i mrożonych owoców, inni zapewniali że dobrze dają sobie z nimi radę.

Mikser kielichowy = blender stojący

Witam
W listopadzie posty na moim blogu pojawiają się wyjątkowo rzadko, ma to związek z tym że od kilku tygodni zaczęłam pracę. Dodatkowo przez pogodę czują się źle, oraz chyba znowu jestem przeziębiona - drugi raz w przeciągu ostatnich 20 dni :( Chodząc do pracy zapragnęłam, zabierać ze sobą pyszne owocowe smoothie na drugie śniadanie :) Problem w tym że nie mam już blendera - kuzynka zabrała wyprowadzając się. Postanowiłam kupić coś niedrogiego.

źródło: tumblr

Witam
Nazwa posta jest poprawna, o ile pojemniki do przechowywania jedzenia można nazwać gadżetami , to właśnie w takie rzeczy zaopatrzyłam się w Poundlandzie: sklepie wszystko za 1 funt ( ~ 5 zł) W Polsce ciężko o takie fajne i pomysłowe akcesoria kuchenne. Swego czasu można było je znaleźć w sklepach Flo, których niestety już nie ma - szkoda, na ich miejscach postały podobne ale słabiej wyposażone PT.


fitblog

    lifestyle

      motywacja

        odzież, obuwie, sprzęt