Wskazówki dla biegających po zmroku

Komentarze (44) | 29.07.2013
Witam
Po skończeniu książki którą obecnie czytałam, postanowiłam dokładniej przyjrzeć się numerowi specjalnemu Runner's : Trener dla początkujących. Już na pierwszych stronach znalazłam wskazówki dla biegających po zmroku, czyli takich jak ja - sama najczęściej biegam w godzinach 22-23.

wskazówki, zdjęcie źródło: Runners extra : Trener dla początkujących 1/2013



Okazuje się że praktycznie w ogóle nie myślałam o bezpieczeństwie podczas nocnego biegania w Londynie.

8 wskazówek: 

1. Zaufaj instynktowi: zwracaj uwagę na otoczenie i oddal się natychmiast jeśli wyczujesz zagrożenie
- jestem cała i jeszcze nigdy nie wyczułam żadnego niebezpieczeństwa

2. Biegaj z wyprostowaną sylwetką okazując jednocześnie pewność siebie
- biegając nie przywiązuje zbyt dużo uwagi do mojej sylwetki, zachowuje się naturalnie, na pewno się nie garbię. 

3. Gdy słuchasz muzyki łatwiej Cię zaskoczyć, zostaw odtwarzacz w domu, zwłaszcza gdy biegniesz późną porą. - Gdy biegam sama zawsze słucham muzyki, dodatkowo zawsze mam słuchawki douszne które tłumią hałas z zewnątrz. 

4. Biegaj zawsze w uczęszczanej okolicy, jeśli możesz umawiaj się z innymi biegaczami. 
-Dwa razy na tak ! chociaż czasem biegam sama 

5. Na samotne treningi po słabo oświetlonych trasach zawsze zabieraj ze sobą telefon komórkowy. 
-Zawsze mam przy sobie telefon chociaż obecnie nie mogę z niego dzwonić. Mam polską kartę i 0 na koncie bo jestem za granicą. 

6. Biegaj o różnych porach i wybieraj różne trasy
- Niestety biegam po jednej trasie o tej samej porze

7. Popatrz potencjalnemu napastnikowi prosto w oczy i podkreślaj zachowaniem swoją pewność siebie 

8. Gdy czujesz się poważnie zagrożony, upozoruj że biegniesz z inną osobą, która akurat jest poza zasięgiem twojego wzroku, Zawołaj głośno czyjeś imię

-Te dwie wskazówki są dosyć uniwersalne, na szczęście nigdy nie spotkałam potencjalnego napastnika. 

Chyba pozostaje mi być bardziej czujną. Chociaż mój brak uwagi na bezpieczeństwo wziął się głównie z tego, że mieszkam teraz w bardzo spokojnej okolicy i biegam po dobrze oświetlonej trasie która przebiega przez drogę główną. Po drodze mijam mnóstwo ludzi.

Jeśli miałabym coś dodać od siebie : Biegając w nocy bardziej uważaj i patrz pod nogi. Po 5 km w mroku możesz nie zauważyć wystającej płyty chodnikowej - pierwszy bieg w nowych Lunarach zakończyłam upadkiem, rozbitym kolanem i rozdartymi spodniami.

Dodano: Wszystkim Paniom chodzącym po nocy polecam przeczytać ten tekst - Jak się bronić Przeczytałam go pierwszy raz ponad rok temu i pamiętam do dzisiaj, cudem udało mi się go znaleźć - naprawdę daje dużo do myślenia. Jeszcze raz: JAK SIĘ BRONIĆ

Pozdrawiam