Ulubiona część ciała Polek + test depilatora

Komentarze (30) | 19.02.2016
Polki najbardziej lubią swoje nogi! Według ostatnich badań przeprowadzonych przez markę Braun oraz TNS Polska, 39% kobiet najbardziej lubi swoje nogi, a 80% badanych jest zadowolona z ich wyglądu. Jak to wygląda u was ?

Stąd hasło #ProudOfmyLegs i napis na mojej koszulce :)

Według badań, dla kobiet najważniejsza jest też gładkość nóg - aż 94% twierdzi, że to klucz do pewności siebie. Zgadzam, się z tym w pełni - nie wyobrażam sobie wyjścia na basen czy siłownię z widocznymi włoskami na nogach. Zadowolenie i satysfakcja ze swojego wyglądu jest dla nas, kobiet, bardzo ważna i znacząco wpływa na poziomo pewności siebie w codziennym życiu.




Sama, ostatnio bardzo intensywnie, staram się dbać o ich wygląd. Po kilkumiesięcznej przerwie wróciłam na siłownie i staram się trzymać dietę i regularnie stosuję peelingi, balsamy i masaże. Pamiętam też o depilacji (również zimą :) Badania marki Braun wykazały, że kobiety dbają swoje nogi biegając (32%), jeżdżąc na rowerze (22%) i chodząc na basen (17%). Ja nadal uważam, że trening siłowy w połączeniu z odpowiednią dietą i cierpliwością dalej najlepsze efekty. Ćwiczę nogi raz w tygodniu, czasami gdy mam więcej czasu robię trening uzupełniający w inny dzień. Główne ćwiczenia które staram się wykonywać na każdym treningu to : przysiady i wykroki, wypychanie nóg na suwnicy, odwodzenie nogi w tył i w bok ( na wyciągu) oraz martwy ciąg na prostych. Czeka mnie jeszcze dużo pracy, na szczęście do lata jeszcze trochę czasu zostało :) 




Inne ciekawostki o Polkach i ich nogach według badań TNS Polska: 

Aby podkreślić piękne nogi najczęściej wybieramy wysokie obcasy (69%). Najbardziej nielubianym problemem jest: cellulit - 49%, niechciane włoski - 42%, oraz rozstępy 17%. Aż 74% Polek depiluje nogi raz w tygodniu, a co trzecia z nas w tym zabiegu ceni: dokładność, szybkość i bezbolesność, 8/10 depiluje nogi przez cały rok. 13 % tylko w okresie letnim. Ponad 90% ankietowanych uważa że gładkie nogi i ciało mają pozytywny wpływ na pewność siebie. 
#ProundofmyLegs




Test depilatora
Braun silk-epil 9


Zawsze byłam ciekawa efektów, jakie daje używanie nowoczesnych depilatorów. Wcześniej omijałam je szerokim łukiem, po tym jak jako nastolatka użyłam starego depilatora cioci. Zabieg nie był przyjemny i sprawił, że nie myślałam o tej metodzie depilacji przez kilka następnych lat. Wiosną w moje ręce trafił jeden z najwyższych modeli depilatora Braun - Silk-epil 9. Dziś podzielę się moją opinią po ponad 10 miesiącach używania tego sprzętu.

Już na samym początku można zauważyć, że depilator jest bardzo dobrze zaprojektowany. Wygląda ładnie i estetycznie. Jest niewielki lekki i dobrze leży w dłoni. Dzięki wbudowanemu akumulatorowi, nie mamy problemów z kablem i możemy go używać gdziekolwiek chcemy.

W pudełku (wersja podstawowa) znajdziemy sporo dodatkowych nakładek, możemy też zamienić depilator w golarkę z trymerem - sama często z niej korzystam. Przy depilacji możemy korzystać z nasadki do masażu, do miejsc wrażliwych i zwiększającej skuteczność.





Największe zalety Braun Silk-epil 9

- szeroka głowica zawierająca 40 pęset, zwiększona o 40% w stosunku do poprzedniego modelu - dzięki temu depilacja przebiega znacznie szybciej.

- możliwość golenia na mokro i na sucho - depilator jest w całości wodoodporny dlatego możemy używać go podczas kąpieli co znacznie zwiększa komfort.

- podświetlenie - bezpośrednio nad pokrętłem do dwustopniowej regulacji mocy, znajduje się lampka, która w praktyce bardzo się przydaje. Dzięki niej możemy dostrzec krótkie i cienkie włoski.



Czy to boli ? 

Depilatora regularnie używałam w wakacje. Teraz częściej sięgam po golarkę. Pierwsza próba nie była taka straszna bo wykonałam ją podczas gorącego prysznicu. Z każdą kolejną ból rzeczywiście był mniejszy, a efekty zadowalające bo nie musiałam myśleć o goleniu tak często jak zwykle. Czasami pojedyncze włoski szybciej odrastały bo zapewne zostały urwane a nie wyrwane. Z nimi błyskawicznie radziła sobie nasadka tnąca. Jeśli zależy nam na szybkości kosztem komfortu to najlepsze efekty da nasadka o zwiększonej skuteczności (zdj 2) przy depilacji na sucho. Najmniej bolesna będzie depilacja na mokro z użyciem nasadki masującej (zdj 1) po kilku razach praktycznie nie czujemy nic, jednak trzeba poświęcić na nią trochę więcej czasu - mam wrażenie, że mokry włos trudniej chwycić. Największą zmorą tego typu depilacji są wrastające włoski, myślę ze dla każdego są sprawą indywidualną. Regularne peelingi bardzo pomagają w ich zwalczaniu. W moim przypadku pojawiały się sporadycznie.

Depilator Silk - epil 9 zdobył dużo pozytywnych opinii i moim zdaniem również jest sprzętem godnym polecenia. Wielofunkcyjny, dobrze wykonany zapewne posłuży na lata.

Pozdrawiam