FitAplikacje: Wiesz co jesz

Komentarze (35) | 06.01.2014
Witam 
Na pomysł opisywania ciekawych aplikacji, pomagających w treningu czy ułatwiających planowanie posiłków, wpadłam już długo wcześniej - przed zakupem mojego pierwszego smartphona. Niestety do tej pory go nie zrealizowałam (opisałam dopiero jedną appkę). Czas to nadrobić. Dosyć regularnie prosicie o dokładny opis Endomondo. Zanim go zrobię, chciałam przedstawić wam prostszą aplikację, która jest równocześnie spisem składników które znajdują się w naszym jedzeniu. Jej nazwa to Wiesz co jesz, jest darmowa, a używanie jej nie zżera nam transferu danych (poza aktualizacjami). Sama używam jej na Androidzie. Korzystanie z niej jest wygodne, mimo reklam, które widoczne są cały czas na ekranie telefonu.





Po uruchomieniu widzimy bardzo długą listę składników, według producenta jest to kilka tysięcy informacji z całego świata. W lewym górnym rogu widnieje zakładka kategorie, czyli podział składników na takie grupy jak: aromaty, barwniki, emulgatory, gazy, konserwanty, przeciwutleniacze, regulatory kwasowości, składniki słodzące, wzmacniacze smaku i zapachu oraz pozostałe. W prawym roku symbol lupy oznacza szybkie wyszukiwanie. 

Jak jej używamy ? 
Przydaje się podczas zakupów, przy sprawdzaniu składu produktu spożywczego. 
Karta składniku zawiera opis, oraz informację na temat jego wpływu na zdrowie. 


Wyszukiwać składnik możemy na trzy sposoby, najłatwiejszy to wpisanie go ręcznie w wyszukiwarkę.
Drugim sposobem jest zrobienie zdjęcia całej etykiety (druga zakładka na dole: Etykieta) , wykrywacz tekstu powinien odnaleźć wszystkie produkty oraz wyszukać je w bazie. Wtedy otrzymujemy listę pełnego składu. 
Próbowałam i nie byłam do końca zadowolona, aplikacja czasem przekręcała zdjęcie, i czasami miała problem z wyszukiwaniem tekstu. Jeśli się udało trwało to około 2-óch minut - lepiej wyszukać ręcznie, niż czekać na pełny skład. Trzecia opcja to przeczytanie na głos składników produktu na etykiecie. Również próbowałam, działa gdy mówimy powoli i wyraźnie. W sklepie raczej ta możliwość się nie przyda. 


Trzecią zakładką "diety" (profile żywieniowe) nie jestem zainteresowana. Daje nam możliwość zakupu diety od producenta aplikacji. Mamy tam takie fajne nazwy jak: Dieta antystresowa, przeciwrakowa, dla odpowiedniej grupy krwi czy kobiet w ciąży. Myślę że całkowicie przesadzili z dietą na potencję i płodność u mężczyzn oraz z tą stymulującą mózg...nowości to diety koszerna i muzułmańska. Ich koszty to 2,99-3,99zł - nie skorzystam. 

Oprócz tego aplikacja ma inne funkcje, z których nie korzystałam: 

"Możesz także stworzyć własną dietę w oparciu o swoje preferencje. Skanuj produkty filtrując wyniki tylko dla Twojej diety. 
Facebook – podziel się ze znajomymi informacją o tym co znalazłeś w swoim jedzeniu." 

Istnieje również anglojęzyczna wersja tej aplikacji: "Eat What" 
Sklep Google Play : http://bit.ly/1f99Iug

Pozdrawiam