Kosmetyczna sobota : Kosmetyczka na wyjazd

Komentarze (24) | 05.10.2013
Kolejny weekend, a ja kolejny raz jestem w Warszawie. Dosyć często mi się to zdarza i prawie zawsze pakuje się na ostatnią chwilę. Wcześniej często okazywało się że czegoś zapomniałam i w rezultacie kolejny raz musiałam iść do Superpharm w Złotych  po pastę do zębów, szczoteczkę i dezodorant. Teraz już tak nie mam, zorganizowałam sobie kosmetyczkę którą zabieram tylko na krótsze wyjazdy.


To jest jej zawartość (już widzę że zapomniałam o micelu który mi się skończył)
Ograniczam wszystko do minimum: Szampon, odżywka, mleczko do ciała, żel pod prysznic, krem, suchy szampon. pasta do zębów,szczoteczka, jednorazowe nici dentystyczne.
W zamykanym woreczku mam kilka próbek oraz waciki i patyczki.



Wszystko zamykam w przeźroczystej kosmetyczce, ta akurat ma pewnie wymiar samolotowy. Całość czeka  w walizce na kolejny wyjazd.


Jeżeli komuś ciężko o miniatury może skorzystać z małych pojemników na kosmetyki które można kupić np w Rossmanie. Ich główne przeznaczenie to miejsce w bagażu podręcznym podczas lotu samolotem gdzie istnieje ograniczenie 100ml. Ja cały zestaw kupiłam w Primarku za 1 funt. Buteleczki są już trochę zużyte.


Dezodorant zawsze leży w walizce (wcześniej ciągle o nim zapominałam) , do tego szczotka i trochę kolorówki. 



Wszystko chowam do małej przegródki znajdującej się wewnątrz walizki. Ogólnie przy częstych wyjazdach polecam zainwestowanie w lepszą walizkę, taką z oddzielnymi komorami na 4 kółkach. Wcześniej używałam dużych toreb, teraz jest o niebo lepiej i wygodniej :)

Pozdrawiam