Kosmetyczna sobota: Marcowy ShinyBox, czekolada oraz pielęgnacja włosów.

Komentarze (22) | 15.04.2013
Powoli chcę nadrobić swoje zaległości. Zacznę od wpisu kosmetycznego który miał pojawić się w sobotę. 
Wiosenny ShinyBox dotarł do mnie z małym opóźnieniem. Kosmetyki w nim zawarte nie są złe, jednak kolory trochę mi nie odpowiadają o czym pisałam wcześniej. 


Tym razem mamy 5 kosmetyków z czego 4 są pełnowymiarowe. 
Wartość wszystkich produktów to około 99,40 zł.

Lakier do paznokci OPI - a raczej jego malutka wersja - nie przepadam za nimi, wiem że sporo osób chwali je za wysoką jakość i dużą gamę kolorów. Według mnie słabo kryją i za dużo kosztują - pewnie dlatego że są sprowadzane z U.S.A gdzie można je kupić za 5$

Oriflame - Potrójna pomadka Triple Core Edition - trafił mi się kolor który kompletnie mi nie pasuje. 
Dodatkowo zapach i konsystencja też mi nie odpowiada, więc raczej poleży sobie w szufladzie. 

Meybelline Cienie Color Tattoo 24h - słyszałam o nich wiele dobrego jednak pewnie ze względu na kolor też nie będę go używać. 

Oriflame - Maseczka do twarzy Pure Nature - Nie miałam okazji jej wypróbować ale na pewno się przyda. Średnio raz w tygodniu nakładam na twarz maseczkę lub peeling enzymatyczny. Trafiła mi się wersja z ekstraktem z zielonej herbaty która pięknie pachnie. 

Delia - Masło do ciała Dermo System - Myślę że mogli sobie darować coś tak dużego. Chyba chętniej wypróbowałabym coś droższego w mniejszej wersji niż pełnowymiarowy produkt o wartości 11 zł. Nazwa "Masło" idealnie pasuje do tego kosmetyku - ma kolor i konsystencje masła do smarowania chleba ;) W moim pudełku znalazła się wersja antycellulitowa. 




W miniony piątek obchodzony był Światowy dzień Czekolady. Razem z kuzynką zrobiłyśmy sobie na tą okazję czekoladowe maseczki nawilżające :) Za komplet 5 szt zapłaciłam 4 zł na przecenie ostatecznej w sklepie Claire's. Pachną jak prawdziwa czekolada i są bardzo wydajne - jedna saszetka wystarczy na 4-5 razy. 





Po akcji "Mania wcierania" u Anwen i recenzji wcierki Jantar u Aliny Rose postanowiłam sama wypróbować ten rodzaj pielęgnacji. Zdecydowałam się właśnie na Jantar którą znalazłam w apteko-drogerii w Galerii Krakowskiej. Efekt który chciałabym osiągnąć to pojawienie się nowych włosów tzw: baby hair oraz większy przyrost (który łatwo zmierzę - w piątek farbowałam odrosty) Akurat zapuszczam grzywkę która osiąga już powoli odpowiednią długość, ale nadal przeszkadza. 



Odżywkę Jantar będę aplikować za pomocą pipetki którą kupiłam w Aptece. Szampon który teraz używam to Radical do włosów farbowanych (obecnie jest w Rossmanie na promocji za 6,99 zł) Moja kuzynka z którą mieszkam również dołącza się do akcji i wybrała Radical wzmacniający do włosów zniszczonych. Dodatkowo maska Vatika przywieziona z Egiptu - dostępna jest też w Polsce w sklepie internetowym Dabur. Suplement diety Mega Krzem - jeszcze nie wiem czy będę go stosować, nie odpowiada mi jego smak. 
Zobaczymy co będzie za miesiąc, w akcji Anwen rekordzistki uzyskały przyrost 3,67 cm w ciągu 30 dni, inne zauważalne efekty to: wzmocnienie, zmniejszone wypadanie włosów, przedłużona świeżość. 



Pozdrawiam