Przeceny w Zarze i problem z butami

Komentarze (29) | 18.03.2013
Witam
Dzisiaj będzie znowu o zakupach. Tym razem bardziej "ubraniowych". Nie szaleję na punkcie Zary, ale dosyć często tam zaglądam. Odzież w tym sklepie często ma bardzo ładny krój jednak cena nie zawsze idzie w parze z jakością. W najnowszej kolekcji znalazłam dla siebie kila fajnych bluz, jednak za 200 zł za sztukę  mogłabym sobie pozwolić maksymalnie na jedną - gdybym nie zbierała na laptopa.



Kurtkę którą kupiłam w sobotę upatrzyłam sobie pod koniec lutego. Pamiętam że w tym czasie wisiała na manekinie przy wejściu w galerii krakowskiej i było widać ją z pasażu. Od razu zwróciłam na nią uwagę bo to był mój krój, i mój kolor. Jednak cena 469 zł za cienką, wiosenną parkę skutecznie mnie zniechęciła  i przestałam już nawet o niej myśleć.






Jakie było moje zdziwienie gdy kilka tygodni później zobaczyłam ją na wyprzedaży ( była z nowej wiosennej kolekcji) mój kolor, mój krój i mój rozmiar w cenie 99 zł Kupiłam bo akurat rozgadałam się nad czymś na wiosnę.


Niektórym może wydać się mało kobieca, ale ja uwielbiam takie kroje. W mojej szafie znajdziecie masę oversizowych bluz, swetrów zakrywających tyłek oraz różnych legginsów i tregginsów. Czyli ubrania które maskują niedoskonałości - tak na codzień, boczków u mnie nie nie zobaczycie..  Jedyny minus parki ? - trochę zlewa sie z kolorem włosów ale wystarczy założyć kolorową apaszkę. 

Na zakupach byłam z Fitnesslandią która tez sobie kupiła podobną kurtke :) ale trochę inny model,  sciągany w pasie z kapturem. 

Problem z butami

Mam mały problem, a raczej dylemat z butami. Może akurat ktoś będzie w stanie mi pomóc. W listopadzie kupiłam sobie 3 pary butów w ruskim sklepie Centro. Nic specjalnego ale były tanie i w całości ocieplane ( razem z cholewką, na te ich rosyjskie zimy :D w hiszpańskiej Bershce nigdy nie znajdziemy wysokich ocieplanych kozaków ) Normalna ich cena to 89 zl ale ja kupiłam je w promocji 3 w cenie 2óch czyli trzy pary za 178 zl. Nie dawno te w których chodziłam najwięcej się popsuły - w jednym bucie oderwała się podeszwa. Miałam je wyrzucić, ale właśnie w sobotę przechodziłam obok Centro i zapytałam jak to jest, z uwzględnianiem reklamacji przy oderwanej podeszwie. Pani ekspedientka powiedziała że reklamacje jak najbardziej się uwzględnia, i można wybrać sobie ze sklepu coś za równowartość zepsutego obuwia. Jednak  w przypadku gdy kupiłam je w promocji 3 za 2 i zepsuta para to ta która została nabita na kasie jako darmowa przysługuje mi tylko zwrot jednej złotówki. 


Wróciłam do domu, odszukałam paragon i pechowo akurat te buty były tymi za 1 zl. Co w takiej sytuacji mogę zrobić ? Rozumiem że w przypadku pozytywnie rozpatrzonej reklamacji zwrot wartości w formie pieniędzy byłby bez sensu ( załóżmy że po zimie zepsuły by mi się wszystkie pary i chce zwrotu wartości butów czyli 3x 89 zl) Ale w tym wypadku wymiana butów na takie same, bądź inne o tej samej wartości była by w całkiem porządku, zwrot w bonie o wartości 1 zł nie jest w porządku -  bo wartość butów to 89 zł a nie 1 zl . Nie mogłam kupić tylko jednej pary za złotówkę, kupiłam 2 pary dzięki temu trzecią dostałam za darmo. A to która para byla darmowa, zależało tylko od tego jak pani przy kasie się nabiło. 

Co w takiej sytuacji mogę zrobić ? Lepiej spróbować składać reklamację ? czy dać sobie spokój i po prostu je wyrzucić ? Raczej ich już nie naprawią bo zrobiła się dziura na wylot. identyczna para też się nie znajdzie. A szkoda bo je lubiłam.

Pozdrawiam