10.03

Komentarze (34) | 10.03.2013
Witam
W ostatnich dniach jak widać nie mogę znaleźć czasu na nic. Pracowałam sobie, tym razem przy obsłudze stoiska na targach dentystycznych. Stomatologia to nie mój świat, nie zdawałam sobie sporawy że istnieje takie coś jak smakowe końcówki do ślinociągów. Dentyści mogą się zaopatrzyć w kolorowe zestawy jednorazowych rękawiczek lateksowych, maseczek i kubeczków a hitem wśród pań jest pastelowy róż i fuksja. Z każdej strony kusiły firmowe krówki, a ja próbowałam nawet ciąć pierś z kurczaka laserem chirurgicznym. Byłam pewna że nic mnie tam nie zainteresuję - nic bardziej mylnego. Oczywiście musiałam wypatrzeć coś dla siebie i w pierwszy dzień wydać połowę tego co zarobiłam.. Po odczekaniu swojego w kolejce do stoiska Oral B kupiłam szczoteczkę elektryczną. Ceny były duzo niższe niż w katalogach, można było też dostać mnóstwo gratisów w postaci past, płynów i dodatkowych końcówek. Akurat tego potrzebowałam - w Egipcie zostawiłam swoją starą model: Vitality, którą miałam przez kilka lat. Ponad miesiąc męczyłam się ze zwykłą manualna - tak wiem jestem leniem. Tym razem wybrałam trochę wyższy model 500.


Wczoraj dorwałam tez coś czego szukałam od jakiegoś czasu. W sklepie Duka znalazłam silikonowy pędzelek którym można równomiernie rozetrzeć tłuszcz po patelni. 


Z zakupów mam już swoja listę Must Have do zrealizowania w najbliższym czasie. 

Po pierwsze laptop, chyba zdecyduje się na ultrabooka Samsung lub Sony Vaio
Telefon HTC lub Sony Xperia
Nike Air Max 
Jakiś lepszy aparat ale nie mam pojęcia co wybrać

Ze sprzętu  możecie mi coś polecić ? 

No i nie zgadniecie co mnie obudziło dzisiaj rano....





Pozdrawiam