17.12

Komentarze (24) | 17.12.2012
Witam
Przepraszam za moją chwilową nieobecność niestety tak jakoś wyszło. W czwartek wybrałam się z chłopakiem do Krakowskiego Wodnego Parku. Popływaliśmy trochę, posiedzieliśmy w jacuzzi i pozjeżdżaliśmy na zjeżdżalniach . Mimo tego że bardzo dokładnie wysuszyłam włosy i ciepło się ubrałam, przeziębiłam się i w tą noc zakatarzona usnęłam chyba nad ranem. Być może to jakiś spadek odporności.

W piątek poszłam na siłownię zrobić trening, ale tym razem było to co innego niż zawsze bo ćwiczyłam razem ze Smoothie
W sobotę pojechałam do Zakopanego a wczoraj popsuł mi się laptop, z którym mam problemy już od wakacji. Nie wiem co z nim jest ale jest problem z obrazem, widać poziome paski. Może to być wina matrycy, taśmy lub karty graficznej. Na szczęście udało się znaleźć idealne rozwiązanie w tej sytuacji.  Oczywiście już przyzwyczaiłam się do dużego monitora i nie wyobrażam sobie powrotu do 15" ekranu notebooka.
Teraz moje centrum dowodzenia wygląda tak:


Dzisiaj od rana dalej czuje się źle i pewnie spałabym do 11 gdyby nie kurier, który rano przyniósł mi tajemniczą dużą przesyłkę. Okazało się że jestem w gronie blogerek które dostały świąteczny prezent od Laboratorium kosmetycznego Dr Irena Eris. W pudełku oprócz kosmetyków znalazła się również niebieska torba na laptop <3





Chyba najbardziej ucieszyłam się z zestawu do skóry wrażliwej i alergicznej. Po maściach od dermatologa moja twarz jest cały czas podrażniona przez co nie mogę używać zwykłych kosmetyków.




Kremy do rąk również bardzo się przydadzą, w zimie zawsze zużywam ich dużo, a mój poprzedni kwiatowy z L'ocitanne właśnie się kończy. 


 

Niedawno też przyszła paczuszka ze słodkościami od Ogorsi


I dosłownie przed chwilką świąteczny grudniowy Shiny Box : 


Tyle niespodzianek w ostatnim czasie. Mimo tego miałam problemy z laptopem byłam aktywna na Facebooku. Po raz pierwszy jedno ze zdjęć tak wam się spodobało, że zarobiło ponad 100 like-ów. Czy tak według was wygląda kobieta która  jest bliska ideału ? :


( Chyba po raz pierwszy tak długo piszę post, blogger ma dzisiaj problemy ze sobą - robi duże odstępy, nie chce wyśrodkowywać zdjęć, ehh... mam nadzieję ze to pierwszy i ostatni raz) 

Edit:  

I nagle zrobiła się 17 40 !   No to : 
- Musze zrobić sobie coś do jedzenia
- 19: 00 - 20:30 Joga !
- Później trening obwodowy
- Później z kuzynką oglądamy ostatni odcinek Dextera ! (poprzedni już prawie nas  przyprawił o zawał serca ! ) uwielbiam ten serial

Pozdrawiam