O centrum zdrowego odżywiania i koktajlu odżywczym

Komentarze (27) | 15.11.2012

Witam
W poprzednim poście wspominałam o mojej wizycie w "Centrum zdrowego odżywiania" miałam już nic nie pisać ale dodam jeszcze kilka słów na ten temat bo może ktoś kiedyś spotka się z taką firmą.

Do wizyty zostałam zaproszona przez moją kuzynkę, a ona przez swoją kuzynkę itd. Jest to godzinna darmowa konsultacja gdzie ludzie byli przemili więcej w poprzednim poście  ja też mogłam sprawić prezent aż 10 bliskim osobom zapraszając je.

Po konsultacji został mi przedstawiony plan zajęć w szkole odżywiania. Koszt to tylko 100 zl za 3 miesięczny kurs (1h tygodniowo) Można sobie wykupić również osobistego trenera odżywiania który ułoży ci indywidualną dietę koszt 30 zł/ miesiąc (konsultacje z pomiarami raz w tygodniu) wow ! to gdzie jest haczyk ?
Otóż w twojej diecie 2 posiłki dziennie zastępujemy smacznymi naturalnymi koktajlami Herbalife które można kupić tylko u nich oraz stosujemy błonnik, zdrowe herbatki suplementy itp. Produkty tej firmy są dostępne tylko u niezależnych dystrybutorów i a ich koszt miesięczny w twojej zdrowej diecie to około 300 - 400 zł w zależności na ile sobie pozwolimy.

No i wszystko jasne ! sama nie wiem co jest na tych szkoleniach, czy mówią tylko o odżywianiu czy robią małe pranie mózgu zachwalając swoje naturalne produkty. Nie mówię że one są złe - są po prostu drogie. Te firmy nieźle zarabiają na tym. Z resztą nie dziwię się pewnie wiele ludzi daje się przekonać bo panuje tam bardzo fajna i przyjazna atmosfera.


Waniliowy koktajl odżywczy Herbalife 
Powiedziałam że chce kupić coś u nich. Oni że mają tylko miesięczne paczki. Więc zaczęłam mówić że nie wierzę w nic takiego i w końcu postawiłam na swoim. Została mi odsprzedana jedna saszetka odżywczego koktajlu waniliowego. Chciałam coś na redukcje wzięłam saszetkę do ręki "ale tu jest dużo cukru" a oni "ale to jest dobry cukier" ( cukier prosty raczej nie jest dobry) dałam spokój, wzięłam saszetkę i poszłam do domu :)

Na następny dzień zrobiłam koktajl dla mnie i dla mojej kuzynki. 

Do proszku waniliowego z saszetki dodałam banana i mleko sojowe z biedronki. 



Był bardzo smaczny i słodki (za słodki) wypiłam szklankę 400 ml 

  • Wartość odżywcza w 400 ml ( proszek + mleko 1,5%)
  • Wartość energetyczna - 342 kcal
  • Białko - 28g
  • Węglowodany - 35,2g
  • w tym cukry - 34,4g
  • Tłuszcz 10,24
+ 1/2 całkiem sporego banana. 
Więc trochę dużo tego cukru. Mój chłopak spojrzał na to i powiedział "ale to jest na masę" :)

Nie chcę się źle wypowiadać na temat pracy tych ludzi. Zdrowie jest ważne i łatwo sprzedać coś co jest zdrowe, a jak coś jest zdrowe to na pewno jest drogie i tak biznes się kręci, bo przecież nikt nie chce być chory. Te badania hmm wszystko oprócz masy kości wyszło mi w normie a i tak wyniki było do poprawy, bo zawsze może być lepiej, chociaż mam wątpliwość co do ilości tego tłuszczu ale OK więcej tłuszczu - większa motywacja. 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Oprócz takich bardzo dobrze sprzedają się też inne produkty, reklamowane hasłami "Dieta bardzo niskokaloryczna" albo "jeśli chudniesz zbyt szybko zmniejsz dawkę" ! - (mam nadzieję że nikt z was się na to nie nabiera, one w najlepszym przypadku w ogóle nie działają, czasem działają na zasadzie utraty wody i mięśni, w najgorszym szkodzą zdrowiu ! ) 

Pozdrawiam