19.11 - trening z Thera band

Komentarze (20) | 19.11.2012
Witam
Od piątku mam jakiegoś lenia bo nie ćwiczyłam i zdarzyło mi się zjeść kilka smakołyków np kurczaka w cieście francuskim którego uwielbiam. Mam wrażenie że wszystko co do tej pory zrobiłam poszło na marne ale w końcu dzisiaj jest poniedziałek, idealny dzień aby zacząć wszystko od nowa.

Leżąc w łóżku rano zastanawiałam się nad przyjemnym treningiem i wymyśliłam sobie, że dzisiaj poćwiczę z taśmą thera band której nie używam często. Kupiłam ją chyba w 2009 roku pod wpływem Shape gdzie zobaczyłam fajny trening z "nią" w roli głównej. Z tego co pamiętam była bardzo tania coś w granicach 10-15 zł.

Wyszukałam sobie taki trening i starałam się go wykonać. Każde ćwiczenie w 3 seriach po 15 powtórzeń.


Niestety nie wszystko byłam w stanie zrobić bo 3 lata temu wybrałam wariant dający największe obciążenie czyli ten najmniej rozciągliwy i Lateral Raise było niewykonalne. 



Niedawno dowiedziałam się że  thera band  jest często używana przez baletnice do rozciągania się: 



Wczoraj była u mnie Anwen i siedziałyśmy trochę przy jej blogu. Ania jest bardzo miłą i pozytywną osobą a jej włosy są naprawdę piękne. Odprowadzając ją wieczorem poszłam do H&M w galerii Kazimierz i zastanawiałam się na co wykorzystać kartę zakupową. Spodobał mi się ten sweter ale mimo że kocham styl Oversize wydawał mi się trochę "za bardzo" bo przy moim 170 cm sięgał mi do kolan. Oprócz tego ma ładny kolor jest milutki (nie gryzie) i nie drogi. Co o nim myślicie ?





Pozdrawiam