Trening i opinia Pure Platinum Bonarka

Komentarze (11) | 07.07.2012
Witam
Wczoraj z chłopakiem zamiast nad wodę pojechaliśmy poćwiczyć. Skupiłam się głównie na tricepsie. Mój chłopak (który ćwiczy od 6 lat) pokazał mi 5 ćwiczeń które mogę wykonywać. Po ćwiczeniach poszliśmy na basen, do sauny i do jacuzzi. 
Byłam pierwszy raz w Bonarce i się bardzo rozczarowałam. Sama chodzę do Pure Fitness (o niższym standardzie) Wg mnie najlepszym Pure w Krakowie jest ten przy Galerii Kazimierz. 

Strefa relaksu - mały basen do Aqua aerobiku długość około 7 metrów. Dziwne w miarę duże jacuzzi 
(przy wchodzeniu wpadła mi noga między jakieś rurki) i dwie sauny które są w miarę ok. 

Nie podobał mi się układ klubu:  recepcja na dole, sala z maszynami siłowymi u góry, sala z maszynami aerobowymi na dole ale jeżeli chcemy iść do recepcji musimy wejść do góry i zejść na dół. Myślałam że będzie więcej rodzajów maszyn aerobowych ale było to samo co w klubie u mnie tylko więcej bieżni więcej orbitreków, rowerków itp. Bardzo brakowało mi  maszyny o nazwie Ski Edge - jest bardzo popularna ale nie w tej sieci. 


Ogólnie poza strefą relaksu różnice między klubem fitness a klubem Platinum były niewielkie:
- więcej szafek w szatni
- w szatni oprócz suszarek prostownica
- balsam, płatki kosmetyczne i patyczki do uszu w łazience. 
- Trochę inne maszyny siłowe niż w fitness ( nie jestem w stanie powiedzieć czy jest ich więcej czy mniej)
- ekspres do kawy (darmowy) 

Niestety jeżeli decydujecie się na wykupienie członkostwa powinniście się zastanowić 10 razy. Pure niestety nie dba o swoich klubowiczów jak trzeba. Chodzę tam rok obecnie nie płacę (mam roczny voucher) i już przeszłam na umowę na czas nieokreślony także w każdej chwili mogę zrezygnować. 

To co mi się  bardzo nie podoba 
- podpisujesz umowę na rok, wcześniej nie możesz się wypisać, jedynie na kogoś przepisać, nawet jeśli masz zwolnienie lekarskie ( stwierdzili że w Polsce za łatwo można załatwić sobie zwolnienie więc nie będą ich akceptować). Po roku masz umowę na czas nieokreślony więc możesz się wypisać kiedy chcesz ale z miesięcznym wypowiedzeniem. 
- opłata wpisowa i administracyjna ( przy zapisywaniu się 350 lub 250 zł na początek czasem w promocji zapiszesz się tylko za 100 zł)
- nie możesz płacić w recepcji - podpisujesz zgodę na obciążanie konta - innej możliwości nie ma. Klub lubi sobie np zabrać przez pomyłkę 2 raz za jeden miesiąc ( sama miałam taką sytuację) albo pobierać nadal mimo zerwania umowy. Na początku było mówione że pieniądze pobierane będą 1 i 10 dnia każdego miesiąca. Klub pobiera sobie je kiedy chce a jeżeli nie uda się pobrać ( z niewiadomych powodów) albo nie masz nic na koncie - musisz zapłacić z recepcji ale już 10 zł więcej
- jeśli już chcesz przestać chodzić musisz płacić 40% ceny do końca trwania umowy (za nic) 
- zdarzały się podwyżki karnetów mimo zawartej umowy " w związku z wysoką inflacją każdy karnet jest droższy o 5 zł"
- dawniej była opcja darmowego zamrażania karnetu ( jeśli jedziesz na miesiąc na wakacje, zamrażasz sobie ten miesiąc i nie płacisz za niego) dzisiaj ta opcja kosztuje 40% wartości ceny  karnetu za każdy miesiąc
- Płacisz z góry za miesiąc, nawet za rok a Klub jest zamknięty we wszystkie święta ( a nie musi być ) tłumaczenie menażerów: - przecież my też chcemy mieć wolne. Ok w maju klub był zamknięty przez 3 dni co stanowi 10% miesiąca. Dlaczego klubowiczom nie oddano 10% tego co zapłacili?
- I to co najbardziej mi się nie spodobało : W klubowym systemie jest twoje zdjęcie i informacja czy karnet jest opłacony. Karnet to magnetyczna karta którą zamyka się szafki. W przypadku gdy ktoś zapomni karnetu można było dostać zastępczą kartę ( przecież wszystko jest w systemie) teraz wejście bez  karty kosztuje 10 zł bo "kazali nam pobierać" - ja bardzo często zapominałam karnetu i nigdy nie miałam z tym najmniejszego problemu. Nie było mnie długo teraz nawet to uległo zmianie....

Jak widać znalazłam aż 7 minusów. Jeśli miałabym znaleźć jakieś plusy
- nowoczesne maszyny, dobrze wyposażona siłownia
- różnorodność zajęć fitness
- miła atmosfera wewnątrz
- dużo miejsca wewnątrz - duże szafki
- możliwość poznania nowych ludzi ( dużo osób poznałam w Pure ale to zależy od miejsca)n 
- swego rodzaju lans ( raczej w klubach o wyższym standardzie)
- atrakcyjna cena ( jeśli dobrze trafisz do Pure można chodzić za cenę taką jakiej nie znajdziesz w żadnej innej siłowni)

To chodzić czy nie?

- Powiem że tak ale tylko w dobrej cenie więc radzę pójść na dzień próbny i poszukać odpowiedniego karnetu na Gumtree ( purowicze często chcą pozbyć się karnetu dlatego wystawiają je w na tym portalu w dobrej cenie : do fitness można znaleźć za 89-99miesiąc/open do platinum 160 miesiąc /open) Takie karnety często są już na pół roku. I nie trzeba już wpłacać opłaty wpisowej i administracyjnej.  Watro też założyć nowe konto dla tej siłowni i mieć na koncie tylko tyle ile kosztuje karnet. 

Pozdrawiam :)