Przepiśnik FIT

Komentarze (72) | 26.06.2014
Uwielbiam wszelkiego rodzaju dzienniki, kalendarze, notatniki itp. Jeszcze lepiej gdy coś jest kierowane do osób aktywnych, wpisując się w modę popularnego (ostatnio) zdrowego trybu życia. Dzisiaj podczas zakupów spożywczych w Biedronce wpadł mi w ręce "Przepiśnik" czyli notes do zapisywania przepisów kulinarnych. Z pośród wszystkich najbardziej spodobała mi się wersja "FIT" więc wrzuciłam go do koszyka i przyniosłam do domu. Z dwóch wersji kolorystycznych wybrałam jagody, były jeszcze maliny :)


Wnętrze notesu jest kolorowe i  naprawdę bardzo przyjemne. Na pierwszej stroie mamy napis" I'm Fit, I'm healthy and I'm areactive" na następnej stronie są naklejki z motywującymi hasłami: np. "You are your inspiration", "make yourself pround". Później coś określane jako niezbędnik Fit - trochę ubogi, ale chyba nie o to tutaj chodzi. Znajdziemy 10 prostych kroków do zmiany stylu odżywiania, sprawdzimy BMI, Obliczymy zapotrzebowanie kaloryczne oraz dowiemy się ile spalimy kalorii godzinowo, podczas ćwiczeń i wykonywania różnych codziennych czynności. Mamy również propozycje różnych ćwiczeń po 3 na brzuch, uda i pośladki, ręce plecy i klatkę.

Część właściwa to miejsce na przepisy - wg producenta 180 stron - podzielonych na śniadania obiady i kolacje. Sama wykorzystałabym tą część w innych sposób. W każdej z zakładek są po 4 przepisy, według informacji na opakowaniu pochodzą z blogów kulinarnych, z tego co ja widzę z jednego bloga: www.kuchnianaturalna.blogspot.com




Następnie mamy zakładkę "healthy plan" i aż 60 stron dziennika na 60 tyg. Stanowczo za mało miejsca przypada na taki pojedynczy dzień, ale chyba również nie o to tutaj chodzi. Od jakiegoś czasu szukam swojego idealnego dziennika treningowego. Może kiedyś na taki trafię, z tabelkami do opisu treningu i jadłospisu. Tutaj pole do zapisywania aktywności fizycznej ograniczone jest do 3 linijek. Mamy też miejsce na kalorie, biało, tłuszcze i węgle, które trudno jest obliczyć bez dodatkowych tabel, excela czy dziennika na stronie potreningu.pl 




Na razie upolowałam już takie (poniżej)  i wydaje mi się, że "Przepiśnik" jest z nich najlepszy. Główną rolę spełnia - miejsce na zapiski jest, strony dziennika to miły dodatek.  Jeśli ktoś lubi takie rzeczy, to w cenie 19,90 zł warto go wziąć. Oprócz Fit są jeszcze warianty z serii "Lubię jeść" dla łakomczuchów :)

Lubię od czasu do czasu rozglądać się za różnymi gadżetami w Biedronce czy Lidlu, zawsze jest coś nowego i ciekawego, bo serie są zazwyczaj krótkie. Mam już mnóstwo gadżetów kuchennych kupionych za parę złotych. 



Pozdrawiam