Gdzie się podziewam ? - Londyn

Komentarze (28) | 06.07.2013
Witam
Moja kilkudniowa nieobecność na blogu, była spowodowana zapowiadanym wyjazdem, którego celem jest Londyn. W czwartek o 7:05 miałam wylot, na miejscu byłam już przed godziną 12. Sama podróż samolotem, której jak zawsze się bałam, była wyjątkowo spokojna. Udało mi się trochę pospać, chyba pierwszy raz w życiu.




W Londynie jestem czwarty raz, wcześniej byłam w latach 2003, 2008, 2010. Tym razem będę najdłużej bo planuje wrócić około 10 sierpnia. Przyjechałam do rodziny która mieszka tutaj na stałe. W mieszkaniu jest ze mną mój mały kuzyn 2,5 letni Eryk którym czasem będę się opiekować. Jak na razie wykazuje duże zainteresowanie moim laptopem i komórka, przez co ciężko mi było cokolwiek napisać. 

Co planuję ?
Wrócić do formy, interesowałam się pobliską siłownią ale koszt karnetu na 1 miesiąc ( bez zobowiązania na dłuższy okres czasu) kosztuje 70 funtów ~ 350 zł. Pozostają mi domowe ćwiczenia i bieganie. Chce biegać codziennie, niedaleko budynku w którym mieszkam jest park który świetnie się do tego nadaje. 
Jedzenie - tutaj wybór świeżych owoców i warzyw jest ogromny ! ceny również nie odstraszają, wczoraj kupiłam 4 duże avocado za 1 funta ~ 5 zł  

Chciałabym również pisać codziennie. Życie w Londynie trochę różni się od życia w Polsce. Myślę że mogłabym się podzielić się z wami różnymi ciekawostkami. 


To fragment parku w którym będę biegać, na jego terenie znajdują się korty tenisowe. Kto ma ochotę może pograć. Pogoda jest wyjątkowo piękna, dzisiaj mamy 30 stopniowy upał, co nie zdarza się często :)
Pozdrawiam