04.03 Za 100 dni....

Komentarze (24) | 04.03.2013
Witam
Zaczął nam się piękny wiosenny marzec, chyba już najwyższy czas aby pomyśleć o lecie, słońcu plaży i bikini.... tak ! w tym roku tumblr mi o tym przypomniał:


Ja sezon bikini miałam półtorej miesiąca temu, mimo że pewnie wyglądałam lepiej niż większość kobiet znajdujących się na plaży nie byłam zadowolona ze swojej sylwetki. Święta i 2 tygodnie chorowania zrobiły swoje. Najgorsze jest to że po miesiącu ćwiczeń nie widzę zbyt dużych efektów co sprawia ze jestem trochę  ..zdołowana  :( 

Ale chyba nie ma co się przejmować, idzie wiosna a po niej będzie piękne lato. W trzy miesiące da się zrobić dużo - będę się przykładać. 

Ciągłe zmiany jadłospisów nie dają dobrych rezultatów - czas to unormować.
Treningi - kontynuować - z tym nie mam problemów, lubię ćwiczyć :)

Nadal zastanawiam się nad moimi obwodowymi, nie wiem czy jest sens układania czegoś specjalnego pod kątem kręgosłupa - od ponad dwóch tygodni czuję się dobrze i nie mam żadnych bólów. Nawet po intensywniejszych ćwiczeniach i bieganiu - może od razu zacznę myśleć o redukcji ?

Dzisiaj wklejam swój plan treningowy na najbliższy tydzień. Chyba lepiej od razu wszystko sobie  zaplanować niż wychodzić na siłownię spontanicznie:


Wtorkowy Boks ? chyba wybiorę się z Fitnesslandią czas wyciągnąć zakurzone rękawice bokserskie :)

Nie robię jakiegoś specialnego wyzwania ale fotografuję się regularnie i będę to kontynuować.

Pomyślę też o jakimś blogowym liczniku treningów - z ciekawości - nie mam pojęcia ile już ich było w tym roku.

Zachęcam wszystkich do przyłączenia się każda z nas chce chyba dobrze wyglądać na plaży :)

Pozdrawiam