Powody dla których nie ćwiczymy cz 2

Komentarze (18) | 08.02.2013
Witam
To co dzisiaj przeczytacie będzie kontynuacją postu 10 powodów dla których nie ćwiczymy. Tym razem napiszę kilka słów na temat każdej z wymówek oraz spróbuje zmotywować osoby nie ćwiczące.



Wymówka 1Nie mamy czasu 
Bardzo dużo osób narzeka na brak czasu, jednak każdy ma go tyle samo i to jak go wykorzystujemy zależy tylko od nas. Mamy swoje priorytety i robimy to co uważamy za ważne. Wbrew pozorom ćwiczenia nie wymagają dużo czasu. Jeśli nie mamy kiedy iść na siłownie, możemy zostać w domu i poćwiczyć na dywanie oglądając jednocześnie ulubiony serial. Krótki trening można zrobić o każdej porze dnia - 30 min 3 -4 razy w tygodniu - tyle wystarczy aby coś zmienić.
Wymówka 2 : Nie lubiłyśmy zajęć z wychowania fizycznego 
Jestem osobą która nie przepadała za WF, myślę że to był jeden z powodów dlaczego tak późno postanowiłam zacząć ćwiczyć. W mojej podstawówce zajęcia z wychowania fizycznego były prowadzone całkiem nieźle, było dużo ćwiczeń, niestety nigdy nie graliśmy w siatkę - nie było do tego warunków. Później w gimnazjum trafiłam do klasy w której dziewczyny na każdych zajęciach grały w siatkówkę. Ja oczywiście nie umiałam, więc nigdy nikt nie chciał mieć mnie w drużynie. Bardzo często przynosiłam zwolnienia lub siedziałam na rezerwie. Wszystko zmieniło się na studiach tutaj w ramach WF mogłam sobie wybrać : taniec, salę gimnastyczną, jazdę konną, basen, siłownię, rower, narty. Wybór padł siłownię bo chciałam schudnąć i mi się spodobało. Od razu po zakończeniu semestru kupiłam sobie karnet open do klubu fitness. Teraz miałam do dyspozycji różnorodne zajęcia, oraz dobrze wyposażoną salę do ćwiczeń siłowych. Mogłam spróbować robić to co chciałam i wybrać to co mi najbardziej odpowiada. Nikt mi niczego nie narzucał tak jak podczas zajęć z WF. W tym momencie aktywność fizyczna nie kojarzy mi się tylko z robieniem brzuszków bądź grami zespołowymi.
Wymówka 3 Nie mamy z kim ćwiczyć
To prawda że zawsze raźniej we dwójkę iść na siłownię, ale samemu też nie jest źle. Ja od początku chodziłam sama, dopiero później dołączała do mnie kuzynka. Zajęcia zwykle odbywają się w grupach, a na siłowni zawsze jest masa ćwiczących osób których widok motywuje. Jeśli nie jesteśmy zbytnio nieśmiali możemy poznać sporo nowych osób, wystarczy tylko zagadać do kogoś kto wybiera te same zajęcia co ty.
Wymówka 4 Myślimy ze siłownia jest tylko dla mężczyzn
To nie prawda chociaż wiem że istnieje takie przekonanie. Głównie u pań które nigdy nie były na siłowni. Rozumiem że hantle i maszyny mogą kojarzyć się z napakowanymi panami ale na siłowni znajdziemy również maszyny aerobowe. Wystarczy pójść na dzień próbny i zobaczyć kto tak naprawdę tam ćwiczy. Są też siłownie tylko dla kobiet na których znajdziemy sprzęt o mniejszym obciążeniu.

Wymówka 5 : Jesteśmy zadowolone z naszego wyglądu
To dotyczy zwykle pań które są chude z natury i nie myślały nigdy o żadnej aktywności fizycznej, gdyż to kojarzyło im się to tylko z odchudzaniem. Niestety jeżeli jesteś chuda i nigdy nie ćwiczyłaś może to oznaczać ze masz bardzo mało mięśni, jeżeli nie odżywiasz się zdrowo możliwe że masz całkiem sporo tłuszczyku, jeżeli jesteś młoda to możliwe że za niedługo twój metabolizm zwolni i nim się obejrzysz zaczniesz tyć. Ćwiczymy nie tylko po to aby schudnąć. Aktywność fizyczna i odpowiednia dieta to droga do zdrowia i lepszego samopoczucia. Sylwetkę która po ćwiczeniach stanie się kształtna, możemy uznać jako efekt uboczny naszego zdrowego stylu życia.



Jutro wieczorem zapraszam na część trzecią.