Listopadowy Shape

Komentarze (32) | 04.11.2012
Witam
W końcu przeczytałam rozchwytywany przez wszystkich listopadowy numer Shape ( jak pisałam wcześniej nie mogłam go znaleźć w żadnym kiosku, kupiłam go dopiero w większym markecie osiedlowym niedaleko mojego bloku) Szczerze jakoś nie powalił mnie na kolana, a artykuły mogę określić jako takie sobie.



Na początku mamy krótki wywiad z Ewą i mały trening, ćwiczenia raczej znane ale tutaj chodzi oczywiście o połączenie ich w jeden trening. Jedno z nich (Przyciąganie kolana do łokcia w podporze bokiem) jest jak dla mnie bardzo zaawansowane.
Później mamy ciekawą wzmiankę o tym że przerywany sen służy zdrowiu... zawsze myślałam że najlepszy jest ten w jednym kawału. Fitness w pracy - temat z okładki - jedna strona 3 ćwiczenia na fotelu biurowym - raczej mi się nie przydadzą.
Must have domowej siłowni mnie rozczarował bo na okładce najbardziej zaciekawił mnie ten tytuł. Sama wybrałabym całkiem inne rzeczy do domu np nie poleciłabym wielofunkcyjnego stepu za 700 zł bo to dla mnie za dużo.

 Psyche "Kiedy mężczyzna zdradzi cię z mężczyzną" przeczytałam tylko z ciekawości.
Mamy fajny artykuł o odporności, coś o boksie. Supertemat fitness u źródeł kompletnie mi się nie spodobał.
Z ćwiczeń najbardziej przypadł mi do gustu Crossfit oraz "stanie L" które pokazała również Ewa na swoim profilu.


I chyba byłoby na tyle, numer jak dla mnie średni. Zaczekam na ten grudniowy z kolejną płytą :)

Dostałam wiele pytań na temat hula hop którego używam, zamiast na nie odpowiadać postanowiłam napisać notkę
"Jakie hula hop wybrać" i jestem już w połowie, więc dzisiaj koło 20 możecie się już jej spodziewać :)

Pozdrawiam