Kosmetyczna sobota - 2

Komentarze (21) | 24.11.2012

Witam
Na początku dodam obecne zdjęcie moich paznokci po odżywce Eveiline 8 w 1 Total Action : 



Jak na razie sprawuje się bardzo dobrze. Malowałam nią paznokcie przez 8 dni po czym zrobiłam 4 dni przerwy, teraz znowu zaczęłam. Jak na razie nie doszło jeszcze do "momentu kulminacyjnego" po którym paznokcie wracają do stanu przed stosowaniem.

 Promocja Rossman
Chyba już każdy słyszał o tym że przez tydzień (od czwartku 22.11 do środy 28.11) Rossman obniżył cenę całej kolorówki o 40%. Postanowiłam skorzystać z promocji. Z tego co widziałam to ludzie zamiast kupic lepsze rzeczy w niższych cenach rzucili się głównie na kosmetyki z tych tańszych firm ( Wibo, Lovely, Miss sporty)
Ja kupiłam mój ulubiony róż z firmy Bourjois, po obniżce kosztował 29,99 zł. Poprzedni kupiłam w Londynie, ale mi się juz kończy. Za granicą te róże są o wiele tańsze, pamiętam że jeden kosztował 6 funtów i dodatkowo była stała promocja 3 w cenie 2. Tak więc kupiłam 3 róże za 12 funtów czyli za około 60 zł. Są bardzo wydajne, przy codziennym stosowaniu wystarczają na ponad rok.



Zawsze wybieram najciemniejszy kolor "santal". Tym razem kilka sztuk było już w nowych opakowaniach zapinanych na magnes - dobrze bo dawniej były na zatrzask i te ząbki szybko się urywały. 


W ostatnim tygodniu kupiłam też kilka lakierów. 


Ostatnio bardzo podobają mi się te połyskujące i brokatowe. 


Pierwsze 3 są z Golden Rose - w M1 jest taki mały sklep firmowy w którym te większe są po 3,90 a ten mały po 2,90. Bardzo je lubię, ten kolor różowy kupuję chyba z 4 raz. Trzymają się na paznokciach około 3-4 dni. 


Czerwony i morski kupiłam w Rossmanie, podczas tej promocji która obejmuje również lakiery do paznokci. Po obniżce kosztowały 4,19 i 3,99 zł 




Kupiłam też żel do zmiękczania skórek. Z Lovely był  najtańszy, też coś koło 4 zł. Często kupuje odżywki czy nabłyszczacze w tych małych słoiczkach. W miarę dobre produkty za niską cenę. 



I ostatnia rzecz jaką udało mi się dorwać : żel Original Source. Zapach różowego spodobał mi się najbardziej <3 mleczny - malinowo-waniliowy :) pachnie jak lizak chupa chups. Widziałam ostatnio że są jeszcze mydła w płynie o tym zapachu ale nigdzie nie udało ni się ich znaleźć. 



Z góry przepraszam za jakość zdjęć ale przy słabym świetle słabym aparatem trudno jest zrobić coś lepszego. 

Muszę jeszcze kupić sobie dobry tusz i podkład. Z tuszów mam swojego ulubieńca Meybelline One by One ale nad podkładem się zastanawiam. Co polecacie ? Rimmel Wake me up czy coś z Bourjois ? Czy może coś innego ? 
(szkoda że w Rossmanie nie ma Essence :( wykupiłabym prawie wszystko ) 

Pozdrawiam