Organizacja czasu

Komentarze (32) | 06.09.2012
Witam
Dzisiaj napiszę o czymś z czym mam ogromny problem czyli z organizacją czasu. Podczas wakacji kompletnie na tym poległam bo marnowałam całe dnie. Zawsze zazdrościłam mobilizacji osobom które wcześniej planowały sobie co do godziny cały dzień i wykonywały go krok po kroku. Nigdy nie byłam w stanie sobie wyobrazić siebie kładącą się spać równo o 22 30 - bo tak mam w kalendarzu. Praktycznie zawsze zdarza mi się zasiedzieć czy przed komputerem czy przed telewizorem nawet do 2 w nocy ! Później wstaję kolo 10-11 chociaż chciałabym koło 8 :( W poprzednim roku akademickim rzadko kiedy spałam dłużej niż 5 - 5,5h.

Z pomocą "przyszła" Mary ze swoim V-logiem

_
_
Wiem że często wspominam o Mary ale zaglądam do niej niemal codziennie i oglądam każdy nowy filmik jaki się pojawi. Znamy się osobiście i wiem że jest bardzo zapracowana. Mimo tego ćwiczy bardzo często, pisze bloga i nagrywa Vloga. Czasem do niej dzwonie a ona mówi że musi iść spać bo wstaje o 7 i idzie biegać :)
-
Wiem że powinnam jej posłuchać. Jeszcze bardziej pomocna okazała się rada Panny Joanny, w sumie to nie była rada tylko odpowiedź na pytanie: 
-
-
-
Pannę Joannę też poznałam osobiście. Nawet byłam z nią w parze na warsztatach. Naprawdę zrobiła na mnie duże wrażenie opowiadając o sobie. Joanna studiuje, pracuje - sama się utrzymuje, nagrywa Vlogi oprócz tego często spotyka się ze znajomymi i imprezuje :)
-
Bardzo spodobał mi się jej pomysł z planowaniem czasu. W kalendarzyku zapisuje sobie wszystkie ważne  terminy spotkań w drugim planuje dzień w rubrykach takich jak : praca, szkoła, youtube, fanpage...
-
Ok. Wbrew pozorom jestem świetnie przygotowana na takie planowanie. Bardzo lubię kupować ładne kalendarze, notesy czy zeszyty. Często zaglądam do sklepów papierniczych. 
-
Na 2012 rok mam dwa kalendarze. Z których jeden jest zapisany do połowy. Każdy z nich ma specjalne rubryki do planowania dnia. Oprócz tego mam małe zakładki na magnes. 
-
-
-
Dietę, treningi, godziny pracy oraz rachunki do zapłacenia zapisuję w większym kalendarzu kótry był na rok 2011 ale 3/4 kartek zajmuje duży i wygodny notes. Te poprzypinane "paragony" to wydruki z profesjonalnej wagi mierzącej ilość tłuszczu, wody mięśni itp. Kiedyś robiłam je na siłowni co jakiś czas i porównywałam  wyniki - teraz już są płatne... - 70 zł więc woje robić je na swojej wadze. 
-
-
_
Kalendarz wieloletni. Czyli taki który nie ma dni tygodnia tylko miesiąca. Kupiłam go rok temu na przecenie.
-
 -
-
Teraz muszę się zastanowić jakie zajęcia mam zaplanować na najbliższy czas. Wrzesień wydaje się być jeszcze trochę luźny bo muszę dokończyć zaczętą sesję. Ale październik ?
-
- Uczelnia
- Nauka
- Praca
- Czas dla chłopaka
- Blog , e-mail internet
- Siłownia
- Treningi w domu  
- Wolny czas dla siebie 
-
Trochę słabo to widzę, ale spróbuję. Na pewno muszę zrezygnować z kilku rzeczy które teraz robię. Macie może jakieś wskazówki dla mnie ? Jak wy radzicie sobie z organizacja czasu ?
Pozdrawiam