7.04

Komentarze (3) | 07.04.2012
Witam
Wczorajszy dzień nie należał do bardzo udanych. Cały dzień wyjątkowo pogoda nie dopisywała. Byłam umówiona na "Rozmowę kwalifikacyjną" napisałam to w " " ponieważ nie mam stałej pracy -pracuje jako hostessa i takie rozmowy zdarzają się bardzo często. Tak naprawdę też nigdy się nie wie o jaką pracę chodzi. 
Spotkałam się z panem który zaoferował mi pracę w Rozmowach w toku "na stołku" 300 zł za 3h scenariusz znany Ewa bardzo miła i powiedział ze po takim czymś zyskam popularność !! .... Gdy nie wyrażałam zainteresowania ten pan zaproponował mi pracę w radiu którą również nie byłam zainteresowana. Później zaczął wymyślać np mam ładne ręce mogłabym występować w reklamie biżuterii, mam ładne włosy w reklamach odżywek do włosów, mam ładne zęby to w reklamie pasty itp. Był też jakiś dziwny jak najszybciej chciałam  stamtąd iść. Skończyło się po godzinie powiedziałam że wyślę mu moje cv i poszłam... oczywiście nie mam zamiaru już więcej tego pana widzieć na oczy. 

Po tej całej rozmowie poszłam do Galerii coś sobie kupić. Skończyło się na nowym pudrze prasowanym i tuszu do rzęs. 




Puder idealny na lato - brązujący, matujący i rozświetlający + tusz Colossal meybelline 


Tusz już 3 od pół roku - chociaż najlepszą szczoteczkę ma ten różowy.

Później wieczorem przyjechał do mnie mój chłopak. Jeszcze obdarował mnie takimi czekoladkami. On wcale nie chce abym się odchudzała. Dla niego jestem idealna :)


***

Dzisiaj już całkiem nie działo się nic ciekawego. Tyle tylko że korzystając z ładnej pogody poszłam z chłopakiem na rolki. Jeździłam 3h około 20 km ( z Ronda grzegórzeckiego do Tyńca i z powrotem - kto z Krakowa ten wie )

Korzystając z okazji życzę wszystkim wam wesołych Świąt Wielkanocnych


Najwyższy czas jechać do domu

Pozdrawiam wszystkich