16.04

Komentarze (13) | 17.04.2012
Witam


Dzisiejszy dzień minął mi bardzo szybko. Prawie nie miałam czasu na nic. Dwie wizyty na uczelni. Byłam też u Babci i mamy później zakupy. Nie ćwiczyłam dzisiaj bo zakwasy nadal mnie trzymają - na szczęście plecy już nie - wczoraj 3 razy wymasował je mój chłopak :)


Rano dostałam paczkę - wyczekiwane Conversy




Kolejne zakupy były raczej spożywcze ale związane z dietą. 
Jako oszczędna studentka staram się robić takie zakupy ekonomicznie. Jeżdżę zazwyczaj do paru supermarketów i kupuję "gdzie taniej" mieszkam w centrum Krakowa więc nie mam problemu ze znalezieniem odpowiednich sklepów. 



Pierś z kurczaka - jedna z podstaw mojej diety. Zawsze mam jej dużo. Gdy jest promocja kupuję po 2-3 kg. Porcjuje i mrożę. Później wyciągam tylko pojedynczy woreczek w zależności od tego ile g kurczaka potrzebuję. Woreczki podpisuję markerem. 




Woda mineralna i źródlana - porządny zapas 36 litrów z myślą o siłowni. Wolę kupować te tańsze wody zgrzewkami. Różnią się niewiele od tych droższych kupowanych pojedynczo w małych sklepikach.  


Mix oliwy z olejem - do smażenia placka śniadaniowego rano. 


Zdrowy Błonnik - również na śniadanie


Pieczywo chrupkie z Biedronki - bardzo dobre a kosztuje jedynie 1,99


Ryż naturalny - dużo lepszy od białego. 


Zielona herbata - tym razem najkorzystniej wyszła Saga


Wędlinka - polędwica sopocka


I ostatnia Zotarella Light - nie mogłam się powstrzymać :)



Jutro napiszę coś więcej. Na razie padam i idę spać. 

Pozdrawiam