Kosmetyczna Sobota: Paznokcie - dwutygodniowa trwałość lakieru i hybrydy

Komentarze (45) | 09.03.2014
Witam
Dzisiejszy post kosmetyczny w całości będzie poświęcony paznokciom. Nie tak dawno pisałam o odżywce Eveline 8 w1, dzięki której nie mam problemu z ich zapuszczaniem. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zdążyłam : osiągnąć fajną długość, dwutygodniową trwałość lakieru, połamać, dwukrotnie założyć hybrydy i w końcu trochę zniszczyć niestety. Na zdjęciach niżej jest moja naturalna płytka, która dosyć mocno się zakrzywia - to nigdy mi się nie podobało.




Zacznę od  dwutygodniowej trwałości lakieru. Wiem że różne kolory, lakierów tej samej firmy są inne. Tak miałam z Golden Rose jeden dobrze krył drugi źle, trwałością też się różniły. Obecnie najczęściej korzystam z Essie. Z trzech lakierów które mam jeden zdecydowanie trzyma się lepiej niż pozostałe, jest to miętowy Turquoise & Caicos z numerem 98. Na pewno nie mogę nazwać go swoim ulubionym bo, słabiutko kryje i potrzebna jest dodatkowa warstwa.
Połączenie odżywki Eveline jako bazy, trzech warstw Essie 98 i utwardzacza Revlon wytrzymało u mnie 14 dni - czyli dwa razy dłużej niż zwykle.


To na pewno mój rekord, próbowałam tej kombinacji z innymi lakierami Essie i się nie sprawdzała. W tym czasie jak zawsze zmywałam naczynia i myłam włosy (ktoś o to pytał). W ciągu dwóch tygodni nic nie odprysnęło, jedynie przeszkadzał mi odrost. Podczas mojej pierwszej wizyty na nowej siłowni razem z chłopakiem połamałam je: w liczbie 2. Niestety w miejscu w którym, paznokieć przyczepiony jest do palca.


Następnego dnia zabezpieczyłam sobie te złamania u kosmetyczki hybrydami. Zdecydowałam się na delikatniejsze OPI Gel Color, które zmieniłam po 14 dniach. Najbardziej spodobało mi się w nich to, że nawet po tych dwóch tygodniach miały ładny połysk. Zastanawiam się nad zakupem zestawu do ich samodzielnego wykonania.


Po ściągnięciu pierwszych okazało się, że pęknięć zrobiło się więcej. Trzeba było znów je skrócić. Za drugim razem wybrałam kolor Nude. Nowe GelColor nie trzymały się już 14 dni. Dużo wcześniej się ich pozbyłam, niestety (i to był mój błąd) odkleiłam je zamiast zmyć, przez co poszarpałam sobie płytkę.


Pewnie zdecyduje się jeszcze na paznokcie hybrydowe, ale na pewno nie teraz. Na razie zaczynam od nowa. Rozmawiałam z kosmetyczką właśnie na temat trwałości lakierów. Tutaj dużo zależy od stopnia nawilżenia płytki. Na paznokciach suchych lakiery będą trzymały się dłużej niż na tych dobrze nawilżonych.
Pozdrawiam