Kosmetyczna sobota - 4

Komentarze (26) | 12.01.2013
Witam
Jak co tydzień przyszedł czas na kolejny wpis kosmetyczny. 
1)  Kiedyś umiałam robić sobie bardzo ładne wzorki na paznokciach, nawet myślałam o kursie stylizacji paznokcie metodą żelową. Dzisiaj maluje swoje pazurki zazwyczaj na jeden kolor. Używam do tego najczęściej lakierów z Golden Rose, które w firmowym sklepie w krakowskim M1 kosztują 3,90zł. Nie narzekam na ich jakość i nie potrafię powiedzieć czy wybrałabym 1 lakier OPI czy 12 kolorowych GR. 
Wczoraj jednak zrobiłam sobie Ruffian nails które zobaczyłam na blogu Belleoleum. Spróbowałam połączyć bordo ze złotem tak jak na zdjęciu nr 4: 

źródło: www.belleoleum.blogspot.com



Wyszło tak:





Paznokcie udało mi się zapuścić dzięki odżywce Eveline 8w1. Jak na razie jest OK, nie zrobiła mi żadnej krzywdy. Ze wszystkich które do tej pory używałam ta dała najlepszy efekt. 

2) Gąbeczka Konjac
Pierwsza a wytrzymała u mnie 4 miesiące, druga niestety tylko miesiąc. Nie wiem co było przyczyną tak szybkiego zużycia, używałam obu tak samo. Ta nowsza na początku pękła w samym środku, później zaczęła się kruszyć od wewnątrz - szkoda uwielbiam ją.



3) Płyn micelarny z biedronki. 
Nie mogłam go nie kupić - zachwalają go wszyscy. Ostatnia buteleczka na półce musiała być moja. Mimo ze nie potrzebowałam wzięłam go ze sobą przy zakupie skakanki, kosztował tylko 4, 50zł. Jak na swoją cenę produkt ten jest rewelacyjny. Moim zdaniem porównywalny do płynu micelarnego z Biodermy





4) Paletka cieni Sephora
Mój prezent pod choinkę. Mała i praktyczna - idealna do torebki. Ma w sobie  9 cieni, róż, 4 błyszczyki i lusterko. Do tej pory miałam już kilka kosmetyków Sephory - zawsze narzekałam że za bardzo się osypują, może tym razem będzie inaczej. Najbardziej spodobały mi się błyszczyki niestety są bardzo małe i jak na moje oko wystarczą na 3-4 razy. Szkoda że w obudowie nie ma jeszcze schowanych pędzelków.



5)Krem do rąk Ratunek z Lirene. 
Dałam go chłopakowi i dał sobie radę z jego suchą skóra na rękach. Nie podoba mu się tylko to że krem jest bardzo tłusty - ślizgają mu się ręce przy jeździe samochodem. Mi to w ogóle nie przeszkadza, dobrze mieć  tłusty krem. na zimę.


Pozdrawiam