03.01 Podsumowanie

Komentarze (47) | 03.01.2013
Witam
Koniec starego roku i początek nowego roku, to zazwyczaj czas podsumowań i nowych postanowień. Ja jak zwykle się spóźniam, i piszę podsumowanie o 4 po czasie. Myślę, że na początku powinnam podsumować moje wyzwanie Hula Hop czyli Hula Hoopin' Chalange. Postanowiłam sobie że będę kręcić w sumie przez 1500 minut w czasie od 27 października do 21 grudnia.


W rezultacie od 27 października do 21 listopada wykręciłam na kółku 600 minut. To dokładnie tyle ile planują zrobić Zachmurzona i Anonimowa w swoich wyzwaniach. Dlaczego przestałam ? 
Bo doszłam do takiego momentu w którym kręcenie już niewiele dawało. Po jakimś czasie kręcąc 40 minut nie miałam nawet lekko zaczerwienionej talii - 0 siniaków i dalszych efektów. Może po prostu ponad miesiąc regularnego hulania to za długo, i warto po jakimś czasie sobie zrobić przerwę ? W wakacje gdy pierwszy raz dorwałam się do hula hop efekty były widoczne praktycznie po kilku razach. Po 21 listopada zamieniłam kółko na siłownie. Ćwiczę intensywnie i regularnie do teraz. Po krótkim czasie postanowiłam chwilowo zrezygnować z aerobów ( mojego biegania na bieżni) i ćwiczyć tylko siłowo, wszystko zapisałam w zakładce : POSTĘP
Moje efekty: 


Pierwsze zdjęcie było zrobione 27 października - nie spieszyło mi się z jego pokazaniem - w tym czasie praktycznie w ogóle nie ćwiczyłam - dużo czasu spędzałam na uczelni i nie zawsze jadłam to co powinnam. Efektem jest nadmiar wody którego pozbyłam się w miarę szybko. Drugie zdjęcie było robione rano w pierwszy dzień Świąt czyli 25 grudnia - czyli dzień po Wigilii - jak widać boczki nadal zostały a lewy jest widocznie większy od prawego. Cieszę się że różnicę widać gołym okiem - z efektów jestem zadowolona.

Bluza z Lidla - Tak kupiłam ! No dobra nie ja tylko pracownik mojego chłopaka ! Przyznaję się nie wstałam rano! Ale i tak nieźle bo na 11 poszłam do dentysty :D


W rzeczywistości wygląda całkiem fajnie. Mogłaby być trochę grubsza i dłuższa bo lubię długie oversize. 




Ma jeszcze z boku napis Pure - czyli tak siłownia do której chodzę :/  - ciekawe


Kilka osób wspominało również o Fitnessowej kolekcji Biedronki - macie racje byłam i wzięłam gazetkę. Praktycznie co parę dni będą wystawiać coś nowego i tak do końca miesiąca. Najbardziej spodobała mi się skakanka z licznikiem za 14,99 zł - jest 6 wersji kolorystycznych ! (biorę różową xD ) całą oferte możecie zobaczyć TUTAJ 


Pozdrawiam